6.50 tiru riiruu riiiru
6.59 wstaje
7.04 prysznic
7.15 suszarka
7.20 prostownica/lokówka
7.35 wybieranie ubrań i ich zakładanie
7.45 make up
8.00 pa misiu, dziekuje za kanapeczke
8.05 tramwaj
8.20 samochów z Zielonej na złotno
8.40 podpis na liście
8.45 kawa i odpalamy komputer
9.00 – 17.00 pochłania mnie czarna dziura
17.01 szybko wyłaczam komputer, myje kubek, zakładam kurtke.nie ma mnie
a potem już wolność. do poki nie usiadę na chwile i nie przysne.
I tak codziennie, dzień w dzień, do obrzygania az do śmierci.
Czóje ze przez ostatnie pół roku przybyło mi 20 lat, mentalnie.
Chciała bym być czyjąś obsesją, czyjąś spoconą dłonią gdy brak środków na koncie, czyjąś kurwą rzuconą w powietrze gdy odetną internet, olbrzymią przestrzenią miedzy jedną poduszką a drugą, nerwowym wyczekiwaniem na następny sygnał życia, uporczywą myślą, każdym papierosem zapełniającym pustkę, lękiem o to co dalej, kłamstwem rzucanym dziewczynie mimochodem.
Ja wiem, powinnam być uśmiechnięta, szczęśliwa i szczebiotać. Mieć wykurwiste mieszkanie z wyjebistym wyświetlaczem jak era omnix zamiast zbieractwa z farbą akrylową. Ponadto wspierana przez cała swoją rodzinę zarabiać krocie i mieszkać w najpiękniejszym miejscu w Polsce. A no i najważniejsze, bez zobowiązań obietnic i roszczeń.
Wtedy była bym najfajniejsza.
Ale nie jestem.
Zamiast tego zdarza mi się płakać wpadać w histerie, ubierać tylko na czarno. Czuje się dobrze, kiedy wiem, że moja sytuacja jest stabilna zamiast odpieprzać jak w liceum. Powiedzenie o mnie że jestem przeciętnej urody to i tak gruba przesada, bo wyglądam tak że należało by na mnie nałożyć cenzurę. Do tego przeciętnie uzdolniona i bardziej smutna niż radosna. Ot nic dla czego warto by wrócić i czego się trzymać.
Boli, ale tylko wtedy kiedy się z tym pogodzę będę mogła zrozumieć czemu nie warto być ze mną teraz i zawsze i na wieki wieków.
Nie, to nie był sarkazm.
Na wystawie w zabytkowym więzieniu w Łęczycy zostaną zaprezentowane fotografie, obiekty oraz realizacje multimedialne wykonane przez artystów specjalnie w celu prezentacji na wystawie „Przestrzenie wolności”.
W projekcie biorą udział pedagodzy i studenci Wydziału Artystycznego WSHE w łodzi oraz zaproszeni goście.
Wystawa ma charakter problemowy, jej przesłanie/przesłania dotyczyć będą, niezwykle aktualnego i wymagającego ciągłego redefiniowania problemu wolności w możliwie wielu aspektach także braku wolności, alienacji, samotności itp.
Artyści realizujący swoje prace w technice fotografii i mediach pokrewnych zmierzą się z problemem „przestrzeni wolności” z wielu punktów widzenia, stwarzając wielopłaszczy- znową przestrzeń dyskusji w wymiarach osobistych, społecznych i politycznych.